Blog
|
Menu
|
||
|
Inne blogi, na których się pojawiam: - nadine-rosier, - manga-to-lubie, - bipolar-disorder. TramwajWróciłam.Kolejny raz zmieniłam szablon, ponownie Shizuo i Izaya z Durarary z doujinshi Play Tunes. Przypominam, że jeżeli ktoś chciałby podrzucić mi jakiś pomysł na opowiadanie, to z chęcią się zapoznam. Dzisiaj krótkie opowiadanie, pisane do motywu przewodniego "spotkanie z postacią literacką". Chodziło głównie o Erikę Karisawę. Pairing: Shizuo x Izaya Kolejne opowiadanie: 02.07.20011r Tramwaj - Cholera, cholera, cholera, cholera! Nie dam się! Zdążę! Zdążę! To ostatni dzienny dzisiaj! Nie będę szła kilka przystanków dalej, żeby czekać na nocny, który zawiezie mnie nie-wiadomo-gdzie! - Nadine biegła na tramwaj wściekle mamrocząc pod nosem - Shit, fuck! - krzyknęła, gdy się potknęła, ułamek sekundy później lądując na ziemi. Nie podnosząc się jeszcze, uderzyła pięścią o chodnik, warcząc - I nie zdążyłam. - Nee, nee, wszystko w porządku? - usłyszała zatroskany męski głos. Głos, który wyraźnie jej się z kimś kojarzył, ale nie miała pojęcia, kim. - Yumacchi, co znalazłeś? - tym razem do jej uszu dotarł głos żeński. Również znajomy. Zdziwiona Nadine w końcu się podniosła, a gdy rozejrzała dookoła siebie, szeroko otworzyła oczy i usta. Była w jeszcze większym szoku, gdy zobaczyła stojącą obok niej dwójkę. - What the...? To nie jest Poznań, prawda? - zadała głupie pytanie. - Nee, Karisawa-san, ona chyba uderzyła się w głowę. - Yumasaki, wciąż zmartwionym tonem, zwrócił się do Eriki - O, Tajemnicza Nieznajoma! Przecież to Ikebukuro... - Nie, no jasne... 'bukuro... Z Durarary. - Nadine zaczęła po cichu mówić sama do siebie, rozglądając się dookoła - Przede mną stoi Walker i Erika, a zaraz jeszcze poleci kilka znaków drogowych i usłyszę... - I-ZA-YAAA~ - jak na zawołanie w oddali odezwał się wściekły krzyk. - Kya~ Oni znowu to robią. - Erika uśmiechnęła się sama do siebie. - Shizuo... Izaya... Ja to muszę zobaczyć! - Nadine przestała myśleć o czymkolwiek innym, tylko rzuciła się w kierunku, z którego słychać było Shizuo. Warknęła wściekle, gdy poczuła, jak ktoś łapie ją za rękaw. - Nie, żeby coś, ale nie radzę. To niebezpieczne. - nagle Erika spoważniała, a Yumasaki przytaknął energicznie. - Mam przepuścić taką okazję? - Nadine wybuchła - Shizuo i Izaya... Teraz pewnie w jakiejś alejce! Kto wie, co oni tam robią! Sami! Po ciemku! - towarzyszącej jej dwójce niewiele czasu zajęło zrozumienie, o czym dziewczyna mówi. Erika rozpromieniła się, a Yumasaki pokręcił tylko głową. On już nie chciał mieć z tym nic wspólnego. - To ja was może dziewczyny zostawię... - powiedział i szybko się oddalił, na co one nawet nie zwróciły uwagi. - Hoo... Też tak sądzisz? - Erika powiedziała przyciszonym głosem, obejmując Nadine ramieniem i przysuwając się do niej. - Oczywiście. - Nadine zrobiła to samo - Nienawiść? Ależ skąd... To tylko rozładowanie napięć i frustracji seksualnych. - No nareszcie ktoś, kto uważa tak samo, jak ja! - Erika odsunęła się z szerokim uśmiechem. Rozłożyła ręce na boki i zakręciła się dookoła kilka razy - No to, co? Idziemy sprawdzić, eee...? - nagle się zmieszała. - Nadine, jestem Nadine. I oczywiście, że pójdziemy sprawdzić. A jeśli jeszcze tego nie robią, to im pomożemy. - dziewczyna uśmiechnęła się drapieżnie. - Ruszajmy, Na-tan. Dziewczyny nie miały problemu ze znalezieniem mężczyzn. Wystarczyło podążać tropem destrukcji, a Shizuo było słychać z daleka. Chociaż nagle, gdy otoczenie stało się mniej uczęszczane, ślady stawały się coraz mniej wyraźne, aż nagle zniknęły całkowicie. - Teraz po cichu... - zaczęła Nadine. - ...i powoli. - skończyła Erika. Zatrzymały się za rogiem, zza którego słychać było przyciszone głosy i przyspieszone oddechy. W tym samym momencie wyjrzały i głośno nabrały powietrza, nawzajem zasłaniając sobie usta. Izaya, z rozczochranymi włosami i bez swojej kurtki z futerkiem, był przyparty do ściany przez Shizuo, który z kolei miał na twarzy kilka lekko krwawiących rozcięć. - Shizu-chan... I co teraz? Złapałeś mnie~ - Izaya rzucił prowokującym tonem, patrząc mu prosto w oczy. - Jak to "co"? To, co zawsze. - Shizuo uśmiechnął się drapieżnie i pochylił, tak, że stykali się nosami. - Za mało ci po wczoraj? - Izaya zrobił cierpiętniczą minę, ale w jego oczach widać było, że to tylko gra, że chce jeszcze bardziej sprowokować blondyna. - Mi mało? To ty krzyczałeś: Shizu-chan, szybciej, szybciej, mocniej, jeszcze. - to dziewczyny ledwo usłyszały, gdyż Shizuo wyszeptał to Izayi wprost do ucha, muskając je ustami. - No bierz go wreszcie, no... no, no, no... Shizu-chan... - Nadine powtarzała pod nosem, aż cała drżąc z podekscytowania. Nagle poczuła silny ból głowy, a wszystko zawirowało jej przed oczami. - Proszę pani, proszę pani! Wszystko w porządku? - do jej świadomości, gdzieś z oddali, docierał zmartwiony głos. - No weź go... Na co czekasz... - wychrypiała słabym głosem. - Słucham? Halo, proszę pani! Musiała się pani mocno uderzyć... To krew! - Huh? – gdy Nadine podniosła głowę, z zamiarem rozejrzenie się dookoła, poczuła, jak coś spływa jej po czole, do lewego oka. Otarła się wierzchem dłoni, z niedowierzaniem patrząc na krwistą czerwień. Usiadła na chodniku z ciężkim westchnięciem - Więc to wszystko było urojeniem... I skończyło się w TAKIM momencie. - znów ciężko westchnęła. Gdy spojrzała w kierunku przystanku, zobaczyła, że właśnie odjeżdża ostatni dzienny tramwaj. Nadine-sama 19/06/2011 00:29:16 [Powrót] Komentuj Po prostu rewelka! Sprawiłaś mi ty opkiem zaciesz na tydzień. Ja też chcę mieć taki urojenia. :3 tkin 19/06/2011 15:39:07 | http://tkin.id.joe.pl/ IP: zalogowany tego się nie da przeczytać inaczej, jak z jednym wielkim bananem na twarzy :D KOCHAM XDD matryoshka 19/06/2011 00:45:17 | http://boys-love.blog4u.pl/ IP: zalogowany |
65102 Dodaj do Ulubionych Fanfiki i oryginalne opowiadania, wszystko w klimacie cudownej męsko-męskiej miłości. Perwersyjna Nadine-sama zaprasza. YAOI BANZAI! Kontakt do mnie: mail: 420xx138@gmail.com lub nadine1991@op.pl gg: 2818894 Ksiega Gości Archiwum 2012 Marzec Luty 2011 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Kwiecień 2010 Październik Wrzesień Sierpień Czerwiec Styczeń 2009 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2008 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Changes: 01. Czerwona wstążka i nienawiść 02. Nuda 03. Summertime 04. Drugi Wymiar 05. Sami w domu 06. Zapłata 07. Desperacja może być zgubna 08. Krew jak czekolada 09. Szpieg doskonały 10. Oko za oko 11. Zamiast psychologa 12. Pojedynek 13. Odrobina słodyczy 14. Urodzinowe niespodzianki 15. Garść wspomnień, czyli dawno temu w Drugim Wymiarze 16. Nienawiść 17. "...love is not a victory march..." 18. Dwa zgorzkniałe "skurwysyńskie wyjątki" 19. Cafe song 20. Ti amo 21. Liga Niezwykłych Dżentelmenów 22. Pęknięcia i dziury 23. Przy fortepianie 24. Uważaj na kobietę w czerwieni i tajemniczego mężczyznę 25. Gorące źródła 26. Zesłani 27. Kuma to Kitsune / Inu to Usagi / Ookami to Neko Millenium love: 01. Spotkanie 02. Wspomnienia I 03. Wspomnienia II 04. Nowy początek Fanfiki: 01. Distance (Axel x Demyx/Axel x Roxas; Kingdom Hearts 02. My december (Kurogane x Fay; Tsubasa Reservoir Chronicle) 03. Obietnica (Doumeki x Watanuki; xxxHOLiC) 04. Uwierzyć w... (Kyoya x Tamaki; Ouran High School Host Club) 05. Requiem (Suzaku x Lelouch; Code Geass) 06. Quincy archer hates you (Kurosaki x Ishida; Bleach) 07. Mała rzecz, a cieszy (Yamamoto x Gokudera; Katekyo Hitman Reborn) 08. Gwiazdy 09. Eternally (Riff x Cain; Count Cain) 10. One night stand (Isogai x Hiroto; Challengers/Koisuru Boukun) 11. It's raining, man (Gray x Natsu; Fairy Tail) 12. Being oneself (Koizumi x Kyon; The Disappearance of Haruhi Suzumiya) 13. Just the beginning (Satou x Souma; Working) Durarara: 01. Ikebukuro night (Shizuo x Izaya) 02. Tramwaj (Shizuo x Izaya) 03. Thin line (Shizuo x Izaya) Part I / Part II / Part III / Part IV / Part V / Part VI 04. Lovers & Liars (Tsugaru/Shizuo x Izaya) Part I / Part II 05. Full House (Shizuo x Izaya, Tsugaru x Psyche, Delic x Hibiya, Tsukishima x Hachimenroppi) Possessions & Slaves / Hidden sides 06. Papieros (Shizuo x Izaya) Linki Śmiechawka - forum dla ludzi, którzy lubią się śmiać Ulubieni ©blog4u.pl |